Proponuje się odroczenie zakazu prowadzenia działalności w zakresie zwierząt futerkowych, który ma wejść w życie w przyszłym roku

Asociatyvi nuotr. Canva nuotr.

Rząd nie popiera inicjatywy Seimu dotyczącej zmiany zasad wypłacania odszkodowań gospodarstwom zajmującym się hodowlą zwierząt futerkowych, które zaprzestają działalności, jednak proponuje opracowanie nowego projektu, zgodnie z którym zakaz prowadzenia tej działalności, który ma wejść w życie w przyszłym roku, zostałby przesunięty na rok 2030. 

Ministerstwo Rolnictwa (ŽŪM), choć popiera dążenie do ustanowienia bardziej precyzyjnych zasad wypłaty odszkodowań, nie zgadza się z projektem ustawy zaproponowanym przez komisję parlamentarną – taką konkluzję ministerstwa przyjęła w tym tygodniu na posiedzeniu Rząd.

W ocenie ministerstwa propozycja ta jest niezgodna z zeszłorocznym orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego (KT), a ponadto wymaga znacznych środków budżetowych.

Seim poparł zakaz prowadzenia hodowli zwierząt futerkowych już we wrześniu 2023 r. – ustawa przewiduje, że działające hodowle zwierząt futerkowych muszą zostać zamknięte do 2027 r., a do tego czasu przewidziano okres przejściowy, w którym przedsiębiorcy mogą uzyskać odszkodowania. 

Ta decyzja parlamentu została zaskarżona do Trybunału Konstytucyjnego, który jednak uznał ten zakaz za zgodny z prawem, choć stwierdził, że zgodnie z przyjętym projektem niektórym przedsiębiorcom utrudnia się możliwość uzyskania odszkodowań.

Komisja ds. Wsi Seimu proponuje zmianę zasad wypłacania świadczeń i przewiduje, że ich wysokość powinna być ustalana na podstawie wartości przedsiębiorstwa w momencie zaprzestania działalności, a jeśli działalność nie została jeszcze zakończona – w momencie zawarcia umowy o wycenie przedsiębiorstwa.

Komisja proponuje również, aby koszty rozbiórki budynków i urządzeń wykorzystywanych w hodowlach zwierząt futerkowych oraz utylizacji odpadów były finansowane ze środków budżetu państwa.

Prace te powinny zostać wykonane w ciągu pół roku od dnia wypłaty wskazanej rekompensaty, w przeciwnym razie państwo będzie musiało zrekompensować straty wynikające z niemożności korzystania przez przedsiębiorstwa z działek, na których wcześniej prowadziły działalność.

Jednak zamiast tej inicjatywy Ministerstwo Rolnictwa proponuje przygotowanie kolejnego projektu ustawy o dobrostanie i ochronie zwierząt oraz ustalenie w nim, że termin wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych zostanie przesunięty o trzy lata – do 1 stycznia 2030 r.

W ramach dodatkowego okresu przejściowego działalność w zakresie hodowli zwierząt futerkowych mogłyby kontynuować wyłącznie przedsiębiorstwa, które do końca bieżącego roku prowadziły tę działalność zgodnie z prawem; mogłyby one otrzymać rekompensaty przewidziane w ustawie.

„Ustanowienie dodatkowego trzyletniego okresu przejściowego stworzyłoby podmiotom gospodarczym kontynuującym działalność warunki do przygotowania się w dłuższym okresie do jej zaprzestania, amortyzować inwestycje poczynione w celu prowadzenia działalności, zrealizować posiadane zapasy produkcji oraz, w miarę możliwości, przestawić się na inną działalność gospodarczą“ – argumentuje Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa.

Według ministerstwa zaprzestanie działalności byłoby dla przedsiębiorstw łatwiejsze pod względem finansowym, ponieważ część wynikającego z tego obciążenia ekonomicznego mogłyby pokryć z dochodów uzyskanych z działalności prowadzonej w okresie przejściowym, a w ten sposób należałoby przeznaczyć mniej środków z budżetu.

Szacuje się, że na rekompensaty za działalność hodowli zwierząt futerkowych, zakończoną do końca bieżącego roku, potrzeba 1,554 mln euro.

Według danych Centrum Danych Rolniczych (ŽŪDC), w styczniu bieżącego roku działały 40 gospodarstw, które zarejestrowały 50 stad i hodowały łącznie 703,7 tys. kun, a w przypadku szynszyli – 24 gospodarstwa, łącznie ponad 20 tys. tych zwierząt.

W latach 2024–2026 o odszkodowania zwróciło się 10 podmiotów gospodarczych, którym wypłacono około 293 tys. euro.

Jak podała agencja ELTA, przez długi czas nie było politycznego porozumienia w sprawie zakazu hodowli zwierząt futerkowych, jednak ostatecznie decyzja o wprowadzeniu zakazu została podjęta w trakcie kadencji rządu Ingridos Šimonytės.

Już po podjęciu tej decyzji w Seimie kilkakrotnie próbowano odroczyć wprowadzenie zakazu, a sami hodowcy zwierząt futerkowych zwrócili się do sądu – obecnie w Regionalnym Sądzie Administracyjnym rozpatrywana jest skarga 48 gospodarstw, w której domagają się one od Litwy odszkodowania w wysokości ponad 113,6 mln euro.

Hodowle zwierząt futerkowych zostały zakazane w ponad 19 krajach europejskich. Taką decyzję podjęły już również pozostałe dwa kraje bałtyckie, a także Austria, Francja, Irlandia, Wielka Brytania, Holandia i inne. 

Wideo