Do kryjówek – razem ze zwierzętami

Asociatyvi nuotr.

Władze zastanawiają się, gdzie w razie zagrożenia powietrznego mogliby znaleźć schronienie mieszkańcy posiadający zwierzęta domowe, ponieważ – jak twierdzą specjaliści – zdarzały się już przypadki, gdy osoby z zwierzętami nie zostały wpuszczone do schronów. Rzeczniczka Państwowej Służby Żywnościowej i Weterynaryjnej (VMVT) Diana Suchocka twierdzi, że osoby, które nie mogą dostać się do schronów ze zwierzętami domowymi, będą decydować się na pozostanie na zewnątrz, dlatego służba proponuje utworzenie specjalnych schronów dla takich mieszkańców. 

„Proponujemy, aby nie było jedynie zakazu lub zezwolenia na przemieszczanie się mieszkańców ze zwierzętami domowymi do wszystkich
możliwe miejsca (do schronów – ELTA) wraz z innymi ludźmi, ponieważ rozumiemy, że są osoby uczulone lub cierpiące na fobie, dlatego proponujemy, aby były to oddzielne pomieszczenia, przestrzenie, do których mogliby przychodzić ludzie ze zwierzętami“ – powiedziała w czwartek w radiu LRT specjalistka z działu dobrostanu zwierząt VMVT.

Doradczyni grupy ds. polityki ochrony przyrody w Ministerstwie Środowiska, Aleksandra Voicechovska, stwierdziła, że zwierzęta domowe, podobnie jak ludzie, potrzebują wentylacji w schronach, a także należy zapewnić im odpowiednie warunki higieniczne.

Według niej poszukiwanie przez mieszkańców schronień specjalnie przystosowanych dla zwierząt może być niebezpieczne, dlatego w pierwszej kolejności należy szukać bezpiecznego miejsca w domu.

„Musimy przede wszystkim szukać tych dwóch ścian w naszym domu, a nie jechać godzinę do schronu – jest to niebezpieczne zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia” – powiedziała przedstawicielka Ministerstwa Środowiska.

Doradczyni stwierdziła, że sami zarządcy schronów powinni zadbać o to, by w schronach zachować równowagę między dobrostanem ludzi a ich zwierząt domowych przebywających w jednym pomieszczeniu. 

Stwierdziła, że byłoby to możliwe, ponieważ w Litwie obowiązuje obowiązkowe znakowanie i rejestracja zwierząt domowych, a zarządcami schronisk są najczęściej gminy, które wiedzą, ilu ludzi mieszka na danym obszarze – więc, według A. Voicechovskiej, można by nawet policzyć, ile zwierząt znajduje się na konkretnej ulicy.

„Musimy wziąć pod uwagę interesy zwierząt: człowiek idący na spacer zazwyczaj ma ze sobą smycz i woreczek na odchody, przez krótki czas te środki pozwalają zapewnić pewną higienę i bezpieczeństwo, ale na drugą szalę starożytnej wagi z dwoma talerzami musimy położyć również bezpieczeństwo ludzi: choroby, alergie", – stwierdziła przedstawicielka Ministerstwa Środowiska.

Przedstawiciel Zarządu Ochrony Ludności Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa (PAGD) Mindaugas Valaitis powiedział, że w pierwszej kolejności należy zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców w przypadku zagrożenia powietrznego we wszystkich gminach, a dopiero potem zadbać o ochronę zwierząt domowych. 

Stwierdził on, że choć sieć schronów jest rozbudowywana i modernizowana, a przeznaczane są na to środki, nie wszystkie gminy dysponują wystarczającą liczbą schronów. 

„Z prawnego punktu widzenia obecna definicja schronu to miejsce przeznaczone dla mieszkańców do schronienia się na krótki czas; niestety kwestia zwierząt domowych pozostaje w szarej strefie”, – powiedział przedstawiciel PAGD.

Specjalistka z działu dobrostanu zwierząt VMVT, D. Suchocka dodała, że właściciele psów muszą zawsze mieć przy sobie smycz i kaganiec, a także przypomniała, że zwierzęta muszą być oznakowane, posiadać dokumenty oraz być zaszczepione.

Według D. Suchockiej właściciele dużych zwierząt gospodarskich muszą przewidzieć miejsce, do którego można by je przenieść, na przykład w przypadku zagrożenia powodziowego.

Jak podała agencja ELTA, przeprowadzony w czerwcu ubiegłego roku audyt przez Konturę Państwową (VK) wykazał, że litewski system schronów nie spełnia niezbędnych wymagań – ogłoszono, że brakuje w nich miejsc dla około 361 tys. mieszkańców.

Pod koniec 2024 r. w kraju było 6,3 tys. schronów, które teoretycznie mogłyby zapewnić ochronę około 53% mieszkańców.

Kontrola wykazała również, że ponad połowa gmin – 33 z 60 – nie jest przygotowana do zapewnienia krótkotrwałej ochrony mieszkańców, a zdecydowana większość (91,2%) wybranych schronów nie była przystosowana dla osób niepełnosprawnych.

Wideo