Przedsiębiorcy nie są zadowoleni z utworzenia Ministerstwa Regionów. Mają inną propozycję
Ministerstwo Regionów, które ma rozpocząć swoją działalność w 2026 r., straci część swoich funkcji już w pierwszym roku działalności, według Robertasa Dargisa, wiceprezesa Litewskiej Konfederacji Przemysłowców (LPK). Powiedział, że sytuację pogorszy zniknięcie w nadchodzących latach miliardów euro pomocy Unii Europejskiej (UE), której dystrybucja powinna być jednym z obowiązków ministerstwa wobec regionów.
„Wszyscy są przekonani, że przez Ministerstwo Regionów przepłynie dużo pieniędzy, które podniosą regiony. Niewielu zdaje sobie sprawę, że po latach 2027-2028 sytuacja zmieni się z powodu pieniędzy europejskich. Nie pozostanie wiele do podziału, a regiony będą musiały nauczyć się zarabiać własne pieniądze. Dlatego zamiast Ministerstwa Regionów, należy poważnie zająć się ustawą o samorządzie terytorialnym, aby gminy miały więcej praw i możliwości rozwoju gospodarczego regionów" - powiedział Dargis w poniedziałek radiu Žinių.
„Europejskie pieniądze w milionach i miliardach nie będą już napływać na Litwę. Nie zapominajmy, że Litwa stanie się darczyńcą i będzie płacić znacznie wyższe podatki do UE", powiedział.
Ponadto, według wiceprezesa LPK, takie ministerstwo historycznie zawiodło, a jego funkcje mogą być wykonywane przez istniejące instytucje.
„Nie należy o tym zapominać– historycznie takie ministerstwo istniało. I nie działało tak dobrze, jak powinno, więc zostało połączone z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. A jeśli istnieją pewne kwestie, które są trudne do rozwiązania, jeśli w tym ministerstwie zostanie utworzona silna jednostka, z pewnością można je rozwiązać.
Ponadto, według Dargisa, podczas gdy politycy popierający ideę Ministerstwa Regionów argumentują, że nie zwiększy to wydatków publicznych, przykład Ministerstwa Energii pokazuje, że nowe instytucje znacznie rozszerzają swoje funkcje i koszty ich wdrożenia.
„W przyszłym tygodniu skończę zestawiać liczby i przedstawię, jak Ministerstwo Energii kosztowało nas „nic“. Nie mam nic przeciwko Ministerstwu Energii, ale na jego przykładzie widzimy, jak niewidocznie rozrasta się administracja publiczna. Ponieważ będzie ministerstwo, będą funkcje, będzie ekspansja, będzie koordynacja" - powiedział Dargis.
ELTA przypomina, że utworzenie Ministerstwa Regionów zostało zaproponowane przez przywódcę kraju Gitanasa Nausėdę we wrześniu ubiegłego roku. Według niego, nowo utworzona instytucja przejęłaby odpowiedzialność Ministerstwa Spraw Wewnętrznych za kształtowanie polityki regionalnej i przyczyniłaby się do zwiększenia autonomii rad i samorządów.
Ministerstwo to mogłoby również przejąć funkcje od innych resortów, co umożliwiłoby mu prowadzenie polityki krajowej zgodnej z oczekiwaniami regionów.
Minister spraw wewnętrznych Vladislav Kondratovic również argumentował, że ta ostatnia instytucja wzmocniłaby regiony. W wywiadzie dla Elty wskazał, że nowe Ministerstwo Regionów na Litwie może zacząć działać już w 2026 r.
.
Według premiera Gintautasa Palucasa, inicjatywa utworzenia nowego Ministerstwa Regionów trafi do Sejmu jesienią tego roku.
