Mieszkańcy wiosek otoczonych lasami boją się wychodzić na zewnątrz
Zaśmiecone śmieci, wywleczone kosze, porzucone przedmioty z podwórka, ule, a nawet wyciągnięta ze studni pompa wodna – tacy nieproszeni goście – niedźwiedzie – to nazwy ostatnich prac przeprowadzonych przez mieszkańców Tauragnai, którzy boją się chodzić nie tylko do lasu w pobliżu swoich domów, ale także na swoje podwórka, ponieważ według nich nie wiedzą, kiedy mogą stanąć twarzą w twarz ze zwierzęciem, które nieustannie ich przeraża.
Czuje się bezpieczniej z psem
Do tej pory ludzie, którzy mieszkają lub przyjeżdżają na lato do lasów Minča, wiedli spokojne i normalne życie; nie zostali zaatakowani przez żadne leśne zwierzęta, nie widzieli nawet wilków, a latem lub jesienią wychodzili z torbami i zbierali jagody lub grzyby. W tym roku nie tylko nie wychodzili zbierać tych leśnych przysmaków latem, ale także nieśmiało wchodzili na swoje podwórka, zwłaszcza po zmroku.