Krótkie łańcuchy żywnościowe: priorytet na papierze, nieciekawy w rzeczywistości?
W miarę zbliżania się do końca 2025 r. ujawniła się niewygodna prawda: projekty krótkich łańcuchów dostaw żywności na Litwie pozostają raczej deklarowaną niż rzeczywistą polityką rolną pod kierownictwem Ministerstwa Rolnictwa Andriusa Palionisa. W całym okresie składania wniosków do Krajowej Agencji Płatniczej (NPA) złożono tylko 11 wniosków.
Chociaż na to działanie przewidziano ponad 5,3 miliona euro, większość funduszy pozostanie niewykorzystana.
Rolnicy i inni operatorzy po prostu nie są zaangażowani w tworzenie krótkich łańcuchów żywnościowych. Ponieważ wnioskowano o zaledwie 1,64 miliona euro, co wystarczyłoby na wsparcie wszystkich bez żadnej konkurencji, jasne jest, że problem nie leży w finansowaniu, ale w atrakcyjności samego środka.
„Kwoty wsparcia wnioskowane w złożonych wnioskach wahają się od 27 000 euro do 250 000 euro na projekt“, mówi NMA.
.
Dlaczego rolnicy nie są zainteresowani?
>Chociaż krótkie łańcuchy dostaw brzmią atrakcyjnie w teorii – bezpośrednie połączenie z konsumentem, wyższa wartość dodana, mniej pośredników – w praktyce rolnicy borykają się z biurokracją, złożonymi wymogami i niejasnymi korzyściami ekonomicznymi.
Mniejsze gospodarstwa często nie mają czasu lub zasobów ludzkich, aby zarządzać projektami, podczas gdy większe gospodarstwa raczej nie uznają tego za opłacalne.
To nie przypadek, że większość wnioskodawców to osoby fizyczne, podczas gdy osoby prawne prawie nie istnieją: tylko dwie spółdzielnie zdecydowały się złożyć wniosek. Pokazuje to, że nawet zorganizowane struktury nie widzą wystarczającej motywacji do rozwijania tego trendu.