Mokra zima nie wyeliminuje inwazyjnych drzew: eksperci wzywają do konsekwentnej kontroli

Uosialapis klevas. Valstybinės miškų tarnybos nuotr.

Przedłużające się mrozy tej zimy nie będą miały wpływu na dwa inwazyjne gatunki drzew powszechne na Litwie - klon czerwony (Acer negundo) i robinię białokwiatową (Robinia pseudoacacia). Według ekspertów te północnoamerykańskie drzewa są odporne zarówno na upały, jak i susze. Są one uznawane za szkodliwe dla ekosystemów w naszym kraju i są wymienione jako gatunki inwazyjne na Litwie, co oznacza, że nie powinniśmy ich chronić, ale je eliminować.

Dlaczego ich nie wyciąć?

Według Lukasa Kovalčikasa, starszego doradcy Departamentu Leśnictwa Państwowej Służby Leśnej, zima to najlepszy czas zarówno na podstawowe, jak i edukacyjne pozyskiwanie drewna, ponieważ zwierzęta nie rozmnażają się, ptaki nie rozmnażają się, sezon wegetacyjny roślin nie rozpoczął się, a mróz chroni powierzchnię gleby i runo leśne przed uszkodzeniem i nie powstają luki.

„Drewno z drzew ściętych zimą ma znacznie wyższą jakość, ponieważ drzewo jest „zakonserwowane“, jego wzrost został zatrzymany, jego naczynia wodne zostały zamknięte, a zatem jest bardziej suche, lepiej się trzyma, nie plami, nie zmienia koloru na niebieski ani nie gnije, co często ma miejsce w przypadku drzew ściętych wiosną lub latem“, – mówi L. Kovalčikas.

Dotyczy to tylko rodzimych litewskich gatunków drzew. Nierodzime drzewa inwazyjne nie są ścinane zimą, ponieważ wiosną produkują więcej potomstwa i szybciej się rozprzestrzeniają, co jest dokładnie tym, co chcemy powstrzymać.

Zamierzeniem jest ponowne zasadzenie miast i wsi

Robinia białokwiatowa, czasami błędnie nazywana akacją, jest uważana za piękne i ozdobne drzewo, które rozmnaża się nie tylko przez nasiona, ale także przez odrosty korzeniowe, które wyrastają z pnia ściętego drzewa lub z korzeni pozostawionych w ziemi. To inwazyjne drzewo, szczególnie powszechne w parkach Mierzei Kurońskiej, Kowna, Wilna, Švėkšna i Druskiennik, konkuruje z rodzimymi gatunkami i zmienia skład chemiczny gleby.

Klon litewski, który jest szeroko rozpowszechniony na całej Litwie, stanowi największe zagrożenie wzdłuż brzegów rzek, tworząc gęste zarośla, wypierając rodzime gatunki i zmieniając siedliska krasowych, aluwialnych i eutroficznych łąk. Nasiona dostające się do rzek mogą być transportowane na duże odległości, a pyłki mogą powodować reakcje alergiczne u niektórych osób.

Naturalne drzewa glebowe zostały wprowadzone na Litwę jako obiecujące, produktywne i odporne. Jūratė Laukineitienė, doradca Wydziału Leśnych Zasobów Genowych Państwowej Służby Leśnej, przypomniała, że trzy dekady temu na Litwie dominowała opinia, że klon jesionolistny byłby idealny do kształtowania krajobrazu w miastach i wsiach. Nasiona tych drzew były badane, a szkółki specjalnie hodowały sadzonki tego gatunku.

W końcu stało się jasne, że wygląd dorosłych klonów jesionolistnych ma niewielką wartość estetyczną, są one krótkotrwałe i nie nadają się do sadzenia w miastach. Jednak szybko rozprzestrzeniły się na przedmieściach, w parkach, na poboczach dróg i w lasach liściastych.

Niełatwo go zniszczyć

Z powodu ich negatywnego wpływu na środowisko naturalne, ekosystemy i siedliska przyrodnicze, klon wielkolistny i robinia białokwiatowa zostały uznane za inwazyjne, a ich uprawa, rozmnażanie, handel i import na Litwę są zabronione na mocy obowiązującego prawa.

Eradykacja inwazyjnych drzew wymaga specjalnych środków, takich jak nawiercanie pni na początku sezonu wegetacyjnego i stosowanie mieszanek herbicydów. Proces ten może trwać kilka lat, po których następuje monitorowanie. Wymagania dotyczące zwalczania gatunków inwazyjnych są określone w procedurach kontroli i zwalczania gatunków inwazyjnych Departamentu Ochrony Środowiska.

Specjaliści z Wydziału Leśnych Zasobów Genetycznych Państwowej Służby Leśnej oceniają obszary pod kątem gatunków inwazyjnych co sześć lat, przeprowadzając inwentaryzację powierzchni nasion roślin (genetycznych). W przypadku ich znalezienia, zarządca powierzchni jest informowany i zalecane jest podjęcie działań kontrolnych.

Specjaliści podkreślają, że sama zima nie rozwiąże problemu inwazyjnych drzew, a także innych roślin; potrzebna jest konsekwentna długoterminowa kontrola i odpowiedzialne podejście do rozprzestrzeniania się obcych gatunków, które są szkodliwe dla rodzimych ekosystemów.

>

Wideo