Weryga o rolnikach protestujących w Strasburgu: Rozumiem, że mu nie ufają
Europejski poseł do Parlamentu Europejskiego Aurelijus Veryga mówi, że rozumie rolników protestujących w Strasburgu przeciwko umowie o wolnym handlu Unii Europejskiej (UE) z latynoamerykańskim blokiem Mercosur. „Rozumiem ich, ponieważ, wiesz, kiedy mówią ci, żebyś się zrelaksował, wszystko będzie w porządku, przyjrzymy się wszystkiemu, nie będzie podwójnych standardów dla tych, którzy przywożą coś, nie wiem, z Brazylii lub gdzieś indziej, co będzie podlegać tym samym wymaganiom. Kiedy mówią ci to ludzie, którzy już pracowali własnymi rękami w Europie, którzy nałożyli pewne kosmiczne wymagania, przeciwko którym rolnicy tutaj protestowali więcej niż raz, rozumiem, że nam nie ufają" - powiedział A. Veryga w środę radiu Žinių.
Przewodniczący Litewskiego Ludowego Związku Chłopskiego (LVZS) powiedział, że decyzja w sprawie umowy UE z krajami Mercosur jest "politycznym dylematem".
„To nie jest łatwa decyzja, ponieważ prawdopodobnie są branże, które skorzystałyby na takich umowach - może przemysł samochodowy, może inne branże. Jest tu naprawdę dylemat polityczny, jak upewnić się (...), że nasze rolnictwo naprawdę nie ucierpi, ponieważ słyszymy rolników", powiedział.
„Słyszałem i sam słuchałem dyskusji na Litwie, (…) kiedy rolnicy podawali tak barwne przykłady, że jedna spółdzielnia w Brazylii jest większa niż wszyscy hodowcy bydła mięsnego na Litwie razem wzięci. (...) Naturalnie, ludzie się martwią i protestują", dodał poseł Veryga.
UE i latynoamerykański blok handlowy „Mercosur“ podpisały w sobotę kontrowersyjną i długo oczekiwaną umowę o wolnym handlu. Umowa tworzy jedną z największych stref wolnego handlu na świecie, obejmującą ponad 700 milionów ludzi i produkty o wartości około 22 bilionów dolarów amerykańskich.
Protesty rolników rozpoczęły się we wtorek w Strasburgu. Protest ma miejsce przed głosowaniem w Parlamencie Europejskim w sprawie ewentualnego skierowania sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w związku z umową.