Paryż potępia, a Berlin chwali decyzję UE o zastosowaniu umowy z Mercosurem
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w piątek, że decyzja Komisji Europejskiej (KE) o zawieszeniu umowy handlowej z południowoamerykańskim blokiem Mercosur była "nieprzyjemną niespodzianką".
„Dla Francji jest to niespodzianka, i to nieprzyjemna“, – powiedział Macron, któremu towarzyszył premier Słowenii Robert Golob.
„Komisja Europejska podjęła jednostronną decyzję o tymczasowym zastosowaniu umowy z Mercosurem, mimo że nie została ona jeszcze przegłosowana przez Parlament Europejski“, – stwierdził.
Tymczasem niemiecki minister spraw zagranicznych z zadowoleniem przyjął decyzję Unii Europejskiej (UE) o tymczasowym wdrożeniu umowy, którą nazwał historyczną.
Dzięki temu krokowi firmy i ludzie na obu kontynentach będą mogli wreszcie czerpać korzyści z większego dobrobytu i wzrostu gospodarczego, powiedział Johann Wadefull w poście na platformie „X“.
„Niemcy będą niestrudzenie pracować, aby pomóc zrealizować pełny potencjał tego historycznego porozumienia“, podkreślił.
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen ogłosiła wcześniej w piątek, że blok wdroży gigantyczną umowę handlową z Mercosurem, oczekując na orzeczenie sądu najwyższego w sprawie jej legalności.
Ruch Brukseli, ogłoszony po tym, jak Argentyna i Urugwaj ratyfikowały umowę w czwartek, nastąpił pomimo sprzeciwu Francji.
„Komisja rozpocznie teraz tymczasowe stosowanie“, – pani von der Leyen powiedziała w Brukseli, przypominając, że państwa członkowskie dały władzę wykonawczą UE do tego.
„Tymczasowe stosowanie jest z natury tymczasowe– zauważyła. Umowa może zostać w pełni zawarta dopiero po wyrażeniu zgody przez Parlament Europejski.
Ratyfikację przez dwa kraje Ameryki Południowej przyjęła jako dobrą wiadomość.
KE będzie teraz formalnie wymieniać informacje z krajami Mercosur, a tymczasowe stosowanie rozpocznie się dwa miesiące po tej wymianie, powiedział dziennikarzom rzecznik handlowy UE Olof Gill.
Umowa nadal wymaga zatwierdzenia przez europosłów, którzy skierowali ją do sądu najwyższego UE w styczniu, kilka dni po jej podpisaniu.
Francja przewodziła opozycji wobec umowy i bezskutecznie próbowała ją zablokować z powodu obaw swoich rolników, którzy obawiają się, że będą konkurować z tańszymi towarami z Brazylii i jej sąsiadów.
Umowa między UE a czterema członkami założycielami bloku Mercosur - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - była przygotowywana przez ćwierć wieku.
Umowa tworzy jedną z największych na świecie stref wolnego handlu i eliminuje cła na ponad 90% handlu między dwoma blokami, które razem stanowią 30% światowego PKB i jednoczą ponad 700 milionów konsumentów.
Rolnicy w całej Europie pozostają nieprzekonani i protestują, w tym w Hiszpanii, gdzie zorganizowali protest przeciwko umowie na początku tego miesiąca.
KE twierdzi jednak, że w pełni uwzględniła ich obawy, przyjmując szereg zabezpieczeń dla własnych producentów.
U. von der Leyen podkreśliła, że umowa oferuje "niezliczone możliwości".
Dodała: "Umożliwia ona naszym małym i średnim przedsiębiorstwom dotarcie do rynków i skali, o której wcześniej mogły tylko marzyć.
Główne produkty eksportowe południowoamerykańskiej grupy do UE obejmują produkty rolne i minerały, podczas gdy blok 27 państw eksportowałby maszyny, chemikalia i farmaceutyki z niższymi podatkami.