Rolnicy z traktorami protestują w Paryżu przeciwko umowie handlowej UE z Ameryką Południową
Dziesiątki traktorów wjechały do Paryża we wtorek rano, gdy francuscy rolnicy protestowali przeciwko umowie handlowej, którą Unia Europejska (UE) zawarła z czterema krajami Ameryki Południowej.
Długo odkładany pakt handlowy z blokiem Mercosur został zatwierdzony przez UE w zeszłym tygodniu i ma zostać podpisany w sobotę.
Rolnicy we Francji i kilku innych krajach obawiają się, że zostaną prześcignięci przez napływ taniej wołowiny i innych produktów z Ameryki Południowej.
Tysiące rolników we Francji i Irlandii zorganizowało protesty w weekend, a około 300 traktorów ma kontynuować protesty w Paryżu we wtorek.
Według policji, do godziny 7 rano czasu lokalnego (8 rano czasu litewskiego) około 150 z nich wjechało już do stolicy Francji w asyście funkcjonariuszy.
Oczekuje się, że ciągniki będą poruszać się powoli głównymi ulicami stolicy, w tym Polami Elizejskimi.
Większość z 27 krajów UE popiera umowę handlową z Mercosurem, której zwolennicy twierdzą, że jest ona niezbędna do zwiększenia eksportu, pomocy kulejącej gospodarce kontynentu i wzmocnienia więzi dyplomatycznych w czasach globalnej niepewności.
Umowa jest jednak szeroko oprotestowywana przez rolników i innych, którzy obawiają się, że spowoduje ona napływ do Europy dodatkowych 99 000 ton taniej wołowiny z rolniczego giganta Brazylii i jej sąsiadów, ze szkodą dla europejskiego rolnictwa.
Umowa, nad którą pracowano ponad 25 lat, stworzyłaby jedną z największych na świecie stref wolnego handlu i zwiększyłaby wymianę handlową między UE-27 a blokiem Mercosur składającym się z Brazylii, Paragwaju, Argentyny i Urugwaju.
Głównymi produktami eksportowymi Mercosuru do UE są produkty rolne i minerały, podczas gdy UE eksportowałaby maszyny, chemikalia i farmaceutyki po niższych stawkach celnych.