Francuskie sieci supermarketów przygotowują się do bojkotu produktów Mercosur. Czy litewscy handlowcy zostaną w tyle?

Asociatyvi nuotr. Facebook nuotr.

Nie ma oznak skoordynowanego i zjednoczonego bojkotu porozumienia Mercosur przez sieci handlowe w całej Unii Europejskiej. Jednak pojedyncze oświadczenia dużych sieci we Francji dają nadzieję, że przynajmniej część rynku może przyjąć ograniczenia dotyczące określonych grup produktów z Ameryki Południowej. Jakie stanowisko zajmą litewskie sieci handlowe? Czy będą solidarne ze swoimi odpowiednikami za granicą, czy przynajmniej z naszymi rolnikami?

Argument nieuczciwej konkurencji

„Agrobite“ poinformowało już, że czwarty co do wielkości francuski detalista „Système U (Coopérative U)“ złożył publiczne oświadczenie: po ratyfikacji umowy UE–Mercosur, sklepy, które prowadzi, będą nie będą sprzedawać produktów rolnych i spożywczych z krajów „Mercosur“, pod warunkiem, że istnieją równoważne lokalne alternatywy.

Dyrektor generalny sieci, Dominique Schelcher, jasno określił problem: europejscy rolnicy pracują zgodnie z surowymi normami ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt i bezpieczeństwa żywności, podczas gdy importowane produkty często nie podlegają tym normom. Sytuacja ta, jak powiedział, tworzy nieuczciwą konkurencję.

Przyrównał nawet porozumienie UE-Mercosur do platformy szybkiej mody "Shein", która reprezentuje tańszą, ale mniej regulowaną produkcję.

We Francji porozumienie UE-Mercosur stało się już politycznym i społecznym symbolem podziału; jest ono omawiane od ponad 25 lat, ale nie uzyskało jeszcze poparcia opinii publicznej. Nie jest to zaskakujące: Francja jest największym producentem rolnym w Europie, a interesy lokalnych rolników mają tutaj duże znaczenie polityczne.

Nie pierwszy precedens

To nie pierwszy raz, kiedy francuscy detaliści stają po stronie rolników.

Do 2024 r. największa w kraju sieć supermarketów „Carrefour“ ogłosiła, że nie będzie sprzedawać mięsa z krajów „Mercosur“ (Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju) w swoich francuskich sklepach.

>

Decyzja ta została podjęta na tle protestów rolników i wywołała międzynarodowe oburzenie, szczególnie w Brazylii, gdzie „Carrefour“ również ma dużą sieć i spotkał się z wezwaniami do bojkotu.

>

Chociaż Alexandre Bompard, szef „Carrefour“, podkreślił, że decyzja dotyczyła tylko rynku francuskiego, przesłanie było jasne: sieci supermarketów mogą stać się aktywnymi uczestnikami decyzji politycznych, a nie tylko biernymi obserwatorami.

Litewscy handlowcy – w gotowości

Główne sieci handlowe na Litwie przyjmują jak dotąd znacznie ostrożniejsze podejście. W przeciwieństwie do Francji, nie było publicznych oświadczeń o możliwych ograniczeniach dla produktów „Mercosur“ w naszym kraju.

Handlowcy podkreślają, że umowa między UE a Mercosurem nie została jeszcze ratyfikowana, więc jest zbyt wcześnie, aby mówić o praktycznych rozwiązaniach.

Przedstawiciele Rimi“ zaznaczają, że sieć działa w ramach obowiązujących przepisów i podejmuje decyzje indywidualnie. „Maxima“ podkreśla, że będzie przestrzegać krajowych i unijnych wymogów prawnych, podczas gdy „Norfa“ stwierdza, że nie zajęła jeszcze stanowiska.

Brak odpowiedzi na zapytania w tej sprawie ze strony „Iki“ i „Lidl Lietuva“ sugeruje, że litewski sektor detaliczny unika na razie zajęcia jasnego stanowiska w oczekiwaniu na decyzje polityczne w Brukseli.

Między polityką a rynkiem

Przykład Francji pokazuje, że umowa UE-Mercosur nie jest już tylko technicznym dokumentem handlowym.

Umowa staje się kwestią wartości, w której zderzają się zasady wolnego handlu, interesy lokalnych rolników i oczekiwania konsumentów.

To, czy litewskie sieci supermarketów pójdą za przykładem Francji, czy też pozostaną neutralne, będzie zależeć nie tylko od decyzji politycznych, ale także od tego, jak aktywni będą lokalni rolnicy i konsumenci. Na razie Litwa obserwuje, ale pytanie pozostaje otwarte: jak długo?

Wideo