Europejski sektor hodowli owiec i kóz na rozdrożu: rekordowe ceny mięsa baraniego, rosnąca konkurencja i nowe wymagania wobec rolników
27 października w posiedzeniu grupy roboczej „Owce i kozy” organizacji Copa-Cogeca, zrzeszającej europejskich rolników i spółdzielnie, które odbyło się w trybie zdalnym, wzięła udział przewodnicząca Litewskiego Stowarzyszenia Hodowców Owiec (LAAA) Gintarė Kisielienė. Przedstawiciele krajów europejskich omówili sytuację w sektorze owiec i kóz, rekordowe ceny mięsa baraniego, rosnące koszty produkcji, wpływ umów handlowych oraz planowane zmiany w przepisach dotyczących transportu zwierząt. W trakcie dyskusji poruszono również kwestie zdrowia zwierząt, strategii UE w zakresie hodowli zwierząt oraz rynku wełny.
Rekordowe ceny mięsa baraniego – szansa dla hodowców czy zagrożenie dla konsumpcji?
Podczas posiedzenia przewodniczący grupy roboczej Raul Muñiz Cimas przedstawił przegląd rynku europejskiego sektora owiec i kóz. Wynika z niego sprzeczna sytuacja: mimo że ceny baraniny osiągnęły rekordowy poziom, hodowcy borykają się z coraz większymi wyzwaniami, które zagrażają długoterminowej stabilności sektora.
Zgodnie z przedstawionymi danymi ceny mięsa baraniego osiągnęły poziom około 6 euro za kilogram wagi żywej. Wzrost cen wynika z dużego popytu na żywe owce i tusze na rynkach eksportowych, zwłaszcza w Algierii i Jordanii.
Wysokie ceny mają jednak również swoją drugą stronę. Drożnąca wołowina może stać się mniej dostępna dla konsumentów, a spadające jej spożycie w dłuższej perspektywie negatywnie wpłynęłoby na samych hodowców.
Przewodniczący grupy roboczej podkreślił, że mięso baranie jest wyjątkowym produktem o wysokiej wartości, którego jakość i specyfika produkcji nie powinny być oceniane według tych samych kryteriów, co w przypadku innych rodzajów mięsa. Dlatego ważne jest wzmocnienie wizerunku mięsa baraniego, promowanie jego spożycia oraz zapewnienie uczciwych warunków konkurencji.
Coraz większą presję na europejskich hodowców wywiera również importowana baranina z Nowej Zelandii i Australii.
Niedobór siły roboczej, zmiana pokoleniowa i wyzwania klimatyczne
Pomimo korzystnych tendencji cenowych sytuacja europejskich hodowców owiec i kóz pozostaje trudna. Podczas posiedzenia podkreślono, że na sektor ten coraz większy wpływ wywiera niedobór siły roboczej, niewystarczająca wymiana pokoleniowa w gospodarstwach, susze, ekstremalne upały oraz rosnące koszty produkcji.
W związku ze zmianami klimatycznymi w wielu regionach utrudnia się produkcja pasz, rosną koszty utrzymania i opieki nad zwierzętami, a rolnikom coraz trudniej jest planować działalność w perspektywie długoterminowej.
Na rynku wełny widać pierwsze oznaki ożywienia, jednak obecne ceny skupu nadal nie zapewniają wystarczającej opłacalności tej produkcji.
Tymczasem w Hiszpanii ceny mleka owczego i koziego pozostają dość stabilne, jednak wielkość produkcji mleka maleje.
Uczestnicy grupy roboczej są zgodni, że przyszłość sektora wymaga większej stabilności rynku, lepszych możliwości zapewnienia rentowności gospodarstw oraz skutecznych środków wspierających zmianę pokoleniową.
Gintarė Kisielienė: ważne jest, aby decyzje europejskie odpowiadały rzeczywistym warunkom prowadzenia działalności rolniczej
Udział Gintarės Kisielienės, przewodniczącej Litewskiego Stowarzyszenia Hodowców Owiec, w grupie roboczej Copa-Cogeca daje możliwość bezpośredniego śledzenia decyzji rozpatrywanych na szczeblu europejskim oraz reprezentowania interesów litewskich hodowców owiec.
Kwestie szczególnie istotne dla litewskich hodowców dotyczą kosztów produkcji, konkurencji z produktami importowanymi, wymogów dotyczących dobrostanu zwierząt oraz przyszłych zmian w przepisach dotyczących transportu zwierząt.
„W europejskim sektorze hodowli owiec i kóz obserwujemy obecnie paradoksalną sytuację – ceny baraniny rosną, ale nie oznacza to, że wszyscy hodowcy czują się bezpieczni ekonomicznie. Rosnące koszty, niedobór siły roboczej, konkurencja ze strony produktów importowanych oraz nowe wymagania stawiają przed rolnikami coraz większe wyzwania. Dla Litwy szczególnie ważne jest, aby decyzje podejmowane na szczeblu Unii Europejskiej były nie tylko ambitne, ale także możliwe do praktycznej realizacji, z uwzględnieniem wielkości gospodarstw w poszczególnych krajach, strukturę oraz rzeczywiste warunki działalności”, – podkreśla dyrektor LAAA Gintarė Kisielienė.
Przegląd przepisów dotyczących transportu zwierząt: między celami dobrostanu a praktycznymi możliwościami
Jednym z najważniejszych tematów posiedzenia była rewizja rozporządzenia Unii Europejskiej w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu. Chociaż dążenie do zapewnienia wysokich standardów dobrostanu zwierząt nie budzi wątpliwości, przedstawiciele europejskich hodowców podkreślają, że nowe wymagania muszą być oparte na praktycznych warunkach transportu i nie mogą powodować nieproporcjonalnych obciążeń administracyjnych i finansowych.
Najwięcej dyskusji budzą: maksymalny dopuszczalny czas transportu zwierząt, przewóz zwierząt nieodłączonych, ograniczenia temperaturowe, sposób obliczania czasu załadunku i rozładunku oraz warunki przetrzymywania zwierząt w punktach przejściowych.
Jedną z kwestii budzących kontrowersje jest proponowana możliwość przetrzymywania zwierząt w punkcie pośrednim przez okres do czterech dni. Przedstawiciele Copa-Cogeca wyrażają wątpliwości co do zasadności takiego okresu i proponują skrócenie go do 48 godzin.
Zwrócono również uwagę, że ze względu na stosowanie różnych wymogów w niektórych przypadkach łączny czas transportu zwierząt mógłby sięgać nawet 63 godzin.
Uczestnicy grupy roboczej podkreślili, że konieczne jest oszacowanie, jak proponowane zmiany wpłynęłyby na zdrowie zwierząt, organizację transportu, możliwości handlowe oraz koszty ponoszone przez rolników.
Negocjacje w instytucjach Unii Europejskiej trwają
Zgodnie z programem negocjacji przedstawionym podczas posiedzenia, głosowanie w komisjach Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego nad poprawkami kompromisowymi wstępnie zaplanowano na marzec 2027 r., a głosowanie na sesji plenarnej – na kwiecień.
W Radzie UE, pod przewodnictwem Irlandii, trwają negocjacje, a głosowanie w Komitecie Stałych Przedstawicieli (COREPER) może odbyć się 16 grudnia 2026 r.
Istotnym czynnikiem w negocjacjach może stać się stanowisko Hiszpanii, Włoch, Portugalii i Francji. Kraje te mogą zablokować porozumienie, jeśli nie zostaną uwzględnione proponowane przez nie zmiany.
Copa-Cogeca zamierza kontynuować konsultacje z posłami do Parlamentu Europejskiego, krajowymi attaché ds. rolnictwa oraz przedstawicielami Rady, dążąc do kompromisu, który pogodziłby zapewnienie dobrostanu zwierząt z praktycznie możliwymi do wdrożenia przepisami dotyczącymi transportu.
Umowy handlowe UE: nowe rynki czy większa konkurencja?
Kolejnym ważnym tematem posiedzenia były umowy o wolnym handlu Unii Europejskiej oraz ich wpływ na sektor wołowiny. W ramach grupy roboczej omówiono postępy w negocjacjach handlowych z Australią, Indiami, Indonezją, Wielką Brytanią, Filipinami, Malezją i Tajlandią, a także prowadzone przez Stany Zjednoczone dochodzenie w sprawie importu mięsa baraniego.
Chociaż umowy handlowe mają na celu obniżenie ceł i otwarcie nowych rynków eksportowych, przedstawiciele europejskich hodowców owiec zwracają uwagę, że korzystniejsze warunki taryfowe nie gwarantują jeszcze realnych możliwości eksportu produkcji.
Poważnymi przeszkodami pozostają wymogi weterynaryjne, procedury certyfikacyjne oraz zróżnicowane przepisy importowe obowiązujące w krajach trzecich. Szczególną uwagę poświęcono Australii, ponieważ większe możliwości importu baraniny mogą wzmocnić konkurencję na rynku europejskim.
Tymczasem negocjacje z krajami azjatyckimi mogą zapewnić dodatkowe możliwości eksportowe, jednak w tym celu konieczne jest usunięcie praktycznych barier handlowych.
Ważne pozostają również stosunki handlowe między UE a Wielką Brytanią, zwłaszcza harmonizacja wymogów sanitarnych i fitosanitarnych.
Uczestnicy grupy roboczej podkreślili, że wpływ umów handlowych należy oceniać kompleksowo – biorąc pod uwagę zarówno możliwości eksportowe, jak i konkurencyjność europejskich rolników na rynku wewnętrznym.
Przyszłość europejskiego sektora hodowli zwierząt będzie zależała od wyważonych decyzji
Kwestie omówione podczas posiedzenia grupy roboczej Copa-Cogeca „Owce i kozy” wskazują, że europejski sektor hodowli owiec i kóz musi jednocześnie stawić czoła kilku istotnym wyzwaniom.
Z jednej strony rosnące ceny baraniny i popyt eksportowy stwarzają możliwości dla rolników. Z drugiej strony rosnące koszty produkcji, niedobór siły roboczej, skutki zmian klimatycznych, konkurencja ze strony produktów importowanych oraz nowe wymogi regulacyjne stanowią zagrożenie dla długoterminowej stabilności sektora.
Dlatego przy kształtowaniu polityki hodowlanej Unii Europejskiej ważne jest zapewnienie, aby cele w zakresie ochrony środowiska, dobrostanu zwierząt i handlu były pogodzone z rentownością gospodarstw.
Dla litewskich hodowców owiec ważne jest, aby decyzje podejmowane na szczeblu europejskim uwzględniały również możliwości mniejszych, rodzinnych gospodarstw, ich potencjał inwestycyjny oraz rzeczywiste warunki produkcji.
Udział LAAA w międzynarodowych dyskusjach w ramach Copa-Cogeca pozwala przedstawiać interesy litewskich hodowców na szczeblu europejskim, wymieniać doświadczenia z organizacjami z innych krajów oraz przyczyniać się do kształtowania decyzji, od których zależeć będzie przyszłość sektora hodowli owiec i kóz.