Dania rozważa wprowadzenie zakazu hodowli kurcząt brojlerów
Duński minister ds. dobrostanu zwierząt oświadczył w środę, że zamierza zakazać hodowli tzw. „kurczaków turbo” – szybko hodowanych kurczaków brojlerów – najpierw w kraju, a ostatecznie w całej Europie.
„Chcę dążyć do wprowadzenia zakazu na szczeblu krajowym, ale oczywiste jest, że przed podjęciem dalszych kroków w tej sprawie konieczne jest zbadanie jej zarówno pod kątem prawnym, jak i, oczywiście, ekonomicznym”, – powiedział Christian Rabjerg Madsen w rozmowie z lokalną stacją telewizyjną TV2.
„Dążymy również do wprowadzenia zakazu na szczeblu UE” – dodał.
Wychowanie kurczaka brojlerowego do osiągnięcia docelowej wagi zajmuje zaledwie pięć tygodni. Dla porównania, kurczaki hodowane na wolnym wybiegu osiągają dojrzałość w ciągu 12 tygodni.
We wtorek duńska stacja telewizyjna TV2 pokazała nagranie z ukrytej kamery u jednego z największych duńskich producentów mięsa drobiowego, na którym widać, że kurczaki spędzają w ciemności zaledwie trzy godziny dziennie, chociaż przepisy wymagają co najmniej sześciu. Krótszy czas spędzany w ciemności oznacza, że ptaki więcej jedzą i dzięki temu osiągają większą masę ubojową.
„To, co widać na nagraniach, nie odzwierciedla takiego poziomu dobrostanu zwierząt, jaki chciałbym widzieć” – podkreślił minister.
Ch. Rabjerg Madsen zwrócił również uwagę, że w kraju jedna trzecia kontroli kończy się nałożeniem sankcji, co wskazuje, „że mamy wspólne problemy związane z dobrostanem zwierząt”.
Dobrostan zwierząt był jednym z głównych tematów debat przed marcowymi wyborami parlamentarnymi w Danii, kraju znanym z intensywnej hodowli trzody chlewnej i eksportu wieprzowiny.
W raporcie duńskiej administracji weterynaryjnej i żywnościowej z 2025 r. stwierdzono, że hodowla wolniej rosnących kurcząt wiąże się z lepszym dobrostanem zwierząt.