Jasne przesłanie rolników dla nowego ministra rolnictwa: mniej rewolucji, więcej stabilności
W ciągu niecałych czterech lat Litwa doczekała się już trzeciego ministra rolnictwa. Według organizacji rolniczych taka rotacja na stanowiskach kierowniczych nie jest korzystna dla jednego z najważniejszych sektorów kraju – każdy nowy minister wnosi nowe pomysły, ale część wcześniejszych działań pozostaje niedokończona.
Chociaż rolnicy oczekują od nowego ministra rolnictwa Kęstutego Mažeiki dialogu i zdecydowanych decyzji, najczęściej powtarzającym się oczekiwaniem jest – zapewnienie ciągłości działań i zaprzestanie zmuszania sektora do ciągłego dostosowywania się do zmieniających się przepisów.
Zmiany ministrów – nie na korzyść
Prezes Litewskiego Stowarzyszenia Producentów Zboża (LGAA) Audrius Vanagas nie ukrywa, że częste zmiany ministrów budzą niepokój.
„Szkoda, że minister rolnictwa zmienia się tak często. Zwłaszcza że sektor rolniczy uznano za sektor o znaczeniu krajowym. Częste zmiany nie są dobre” – mówi. Według A. Vanaga każdy nowy minister przychodzi ze swoim zespołem i pomysłami, przez co część rozpoczętych prac pozostaje niezrealizowana.
„I za każdym razem musimy na nowo się zapoznawać, przedstawiać nasze interesy, stanowiska, wyjaśniać, dlaczego te czy inne decyzje są ważne. To utrudnia dialog“, – zauważa szef stowarzyszenia. Niemniej jednak pierwsze działania nowego ministra, jak twierdzi, napawają ostrożnym optymizmem.
„Widzieliśmy zdecydowane działania w sprawie skupu zbóż – zwrócono się do Rady ds. Konkurencji. Ta stanowczość budzi podziw. Czy przyniesie to rezultaty i czy nie straci na sile, pokaże czas“ – podsumowuje przewodniczący LGAA.
Najważniejsze – nie obietnice, a dialog
Przewodniczący Litewskiego Związku Rolników (LŪS) Gedas Špakauskas uważa, że pozostało jeszcze około dwóch lat kadencji, więc minister nie powinien podejmować się wielkich reform.
„Być może minister nie powinien przesadzać, obiecywać zbyt wiele. Po prostu wykonywać codzienne obowiązki, wsłuchiwać się w pytania rolników i rozwiązywać problemy, które można rozwiązać na szczeblu ministerstwa“ – mówi.
Według G. Špakausko nie mniej ważna jest również ściślejsza współpraca z innymi ministerstwami.
„Byłoby bardzo dobrze, gdyby nawiązano współpracę z Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Środowiska. To właśnie stamtąd często wynikają problemy, z którymi borykają się rolnicy – przypomnijmy sobie kwestie związane z Krajową Służbą Gruntową oraz instrumenty finansowania ILTĖ” – twierdzi szef LŪS.
Jego zdaniem największym wyznacznikiem sukcesu ministra nie będzie liczba nowych inicjatyw, ale to, czy uda się ograniczyć biurokrację i utrzymać stały dialog z partnerami społecznymi.
„Rolnicy nie potrzebują nowych przepisów”
Podobnego zdania jest również wiceprzewodniczący Związku Młodych Rolników i Młodzieży (JŪJS) Vytautas Buivydas. Według niego ciągła zmiana ministrów oznacza, że za każdym razem trzeba zaczynać wszystko od nowa.
„Minister wdraża się w obowiązki, zaczyna realizować zadania, nawiązuje dialog z partnerami społecznymi i nagle go nie ma. Wtedy wszystko zaczyna się od nowa“, – mówi.
Według V. Buivydo dla rolników najważniejsza jest obecnie nie tyle nowa inicjatywa, co stabilność.
„Chciałbym życzyć ciągłości działań, nieutrudniania pracy rolnikom oraz nieprowadzenia dodatkowych przepisów i zmian. Kiedy co roku pojawiają się nowe wymagania dotyczące tego samego środka, rolnicy po prostu nie nadążają z dostosowywaniem się. W związku z tym rośnie liczba błędów, sankcji i niezadowolenia – jest o tym przekonany.
Rozmówca dodaje, że nowy minister powinien poświęcić więcej uwagi długoterminowej wizji.
„Chcielibyśmy mieć jasną strategię – jakiej wsi, jakich regionów i jakich gospodarstw chcemy widzieć w przyszłości. Dysproporcje regionalne na Litwie pozostają jednymi z największych w Unii Europejskiej, dlatego należy szukać rozwiązań, jak je zmniejszyć“, – mówi wiceprzewodniczący JŪJS.
ŻŪR: najważniejsza jest przewidywalna polityka
Podobny komunikat wysyła również kierownictwo Izby Rolniczej (ŽŪR). Wiceprzewodniczący ŽŪR Algis Kulevičius podkreśla, że dla rolników najważniejsze jest dziś zachowanie konkurencyjności.
„Rolnicy nie proszą o wyjątkowe warunki, ale o uczciwą konkurencję” – zaznacza.
Jego zdaniem konieczne jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych, poszukiwanie rozwiązań w związku z rosnącymi kosztami energii i paliw, wspieranie inwestycji w bardziej wydajne technologie oraz zapewnienie stabilnej i przewidywalnej polityki rolnej.
Przewodnicząca ŻŪR Algimanta Pabedinskienė również podkreśla strategiczne podejście do rolnictwa oraz konieczność zachowania potencjału produkcji żywności w kraju, a wiceprzewodniczący Vytautas Grigas podkreśla, że rolnicy muszą mieć możliwość planowania swojej działalności przynajmniej na okres pięciu–dziesięciu lat.
„Ostatecznie najważniejszym wskaźnikiem nie będzie liczba aktów prawnych czy nowych środków, ale to, czy litewskim gospodarstwom rolnym stało się łatwiej utrzymać rentowność“”, – najważniejsze kryterium, według którego za rok oceni się pracę nowego ministra, wskazuje kierownictwo ŻŪR.