Rozpoczęło się zbieranie jęczmienia ozimego, zbiory są całkiem niezłe
Wraz z rozpoczęciem zbiorów jęczmienia ozimego prezes Litewskiego Stowarzyszenia Producentów Zboża liczy w tym roku na niezłe zbiory – śnieżna zima ochronił rośliny przed mrozem, a późniejsze deszcze zniwelowały skutki suchej wiosny.
Według Audriausa Vanago spodziewane są średnie plony, a rolnicy spieszą się z żniwami jęczmienia, który w większości jest przeznaczony na paszę dla zwierząt, zanim nadejdą nowe ulewy, które mogą złamać kłosy jęczmienia.
„Rozpoczynają się już pierwsze dni żniw jęczmienia ozimego. W porównaniu z ubiegłym rokiem… cóż, to plon typowy dla przeciętnego roku, nic wyjątkowego, taki, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w przypadku jęczmienia ozimego“ – powiedział w rozmowie z BNS.
„W tym roku obserwujemy, że praktycznie w tych dniach rozpoczęto żniwa we wszystkich powiatach. Zazwyczaj jako pierwsze rozpoczynają żniwa powiaty południowe“ – dodał A. Vanagas.
Według niego zimą zaspy chroniły uprawy, następnie woda z topniejącego śniegu wsiąkła w ziemię, a skutki wiosennej suszy zniwelowały późniejsze deszcze.
„Zimą uprawy leżały wystarczająco bezpiecznie pod grubą warstwą śniegu, kiedy panowały silne mrozy. Potem woda bardzo równomiernie wsiąkła w glebę. Oczywiście w tych rejonach, gdzie śniegu było bardzo dużo, na przykład w Plungėje, po zimie odnotowano więcej uszkodzeń. Ale wynikało to raczej z podgniatania gleby pod śniegiem“ – powiedział przedstawiciel producentów zbóż.
„Większości regionów wiosna była bardziej sucha, a susza ta była szczególnie odczuwalna w przypadku jęczmienia ozimego, ponieważ jego wegetacja rozpoczyna się szybko, najwcześniej. To miało pewien wpływ na uprawy. Jednak późniejsze deszcze pomogły – poprawiły sytuację w wielu rejonach. Są oczywiście miejsca, gdzie sytuacja jest nieco gorsza. To raczej normalny, przeciętny rok. Jeśli chodzi o ogólną sytuację w Litwie, to nie jest ona aż tak katastrofalna“ – stwierdził A. Vanagas.
Według niego należy jak najszybciej zebrać plony jęczmienia ozimego, ponieważ ponowne ulewy mogą im zaszkodzić.
„W przypadku jęczmienia ozimego, gdy osiąga on dojrzałość i nadchodzi deszczowy okres, kłosy mogą się złamać i opadać. Rolnicy wiedzą, że z jęczmieniem ozimym nie można długo zwlekać“ – powiedział szef Litewskiego Stowarzyszenia Producentów Zboża.
Według A. Vanago powierzchnie upraw jęczmienia ozimego uległy zmniejszeniu: „W zeszłym roku zasiano go mniej, ponieważ z powodu niekorzystnych warunków pogodowych nie zdążono go zasiać. A także dlatego, że było mokro, więc niektóre uprawy nie zostały jeszcze zebrane".
Jęczmień ozimy jest jedną z upraw, których zbiory odbywają się najwcześniej.
Według danych Centrum Danych Rolniczych, jęczmień ozimy uprawia 104 przedsiębiorstwa, które zadeklarowały 8 tys. hektarów, oraz 3,4 tys. rolników – uprawiają oni tę roślinę na powierzchni prawie 33,56 tys. ha.
[[youtube=ReqmMgz_vWo]]