Rolnicy wjeżdżają traktorami do Paryża, aby zaprotestować przeciwko porozumieniu Mercosur
Francuscy rolnicy wjechali traktorami do Paryża w czwartek rano, aby wyrazić swój sprzeciw wobec umowy o wolnym handlu, która ich zdaniem doprowadzi do nieuczciwej konkurencji.
Dziesiątki traktorów przybyły przed świtem i przejechały przez Paryż, niektóre docierając do Wieży Eiffla, inne do Łuku Triumfalnego. "Powiedzieliśmy, że przyjedziemy do Paryża i oto jesteśmy", powiedział Ludovic Ducloux, jeden z liderów oddziałów związku.
Na jednym z ciągników widniał napis „MERCOSUR – no“, odnoszący się do umowy o wolnym handlu z czterema krajami Ameryki Południowej.
Umowa między Unią Europejską (UE) a Mercosurem stworzyłaby największą na świecie strefę wolnego handlu i pomogłaby blokowi 27 państw eksportować więcej pojazdów, maszyn, win i napojów spirytusowych do Ameryki Łacińskiej.
Rolnicy obawiają się jednak, że zostaną prześcignięci przez napływ tańszych towarów od rolniczego giganta z Brazylii i jej sąsiadów. Francuski rząd nie będzie stał z boku i nie pozwoli na nielegalne działania, ponieważ rolnicy przybywają do stolicy ciągnikami, aby protestować, powiedziała rzeczniczka w czwartek.
Blokowanie autostrady lub „próba zgromadzenia się przed Zgromadzeniem Narodowym z całą symboliką, która się z tym wiąże, jest ponownie nielegalna“, Maud Bregeon powiedziała radiu „France Info“. Dodała, że rząd na to nie pozwoli.
Bertrand Venteau, przewodniczący Konfederacji Wiejskiej, powiedział agencji prasowej AFP, że rolnicy zamierzają pokojowo protestować w symbolicznych miejscach Paryża, nawet jeśli będzie to oznaczało, że trafią do policyjnego aresztu.
Podczas innego protestu w pobliżu południowo-zachodniego miasta Bordeaux, około 40 pojazdów rolników zablokowało wjazd do składu paliw, według lokalnych władz.
Oprócz umowy handlowej, rolników rozgniewała również decyzja rządu o uboju krów z powodu rozprzestrzeniania się guzkowego zapalenia skóry. Pod koniec ubiegłego miesiąca prezydent Emmanuel Macron spotkał się z rolnikami w celu omówienia paktu handlowego i uboju bydła.
W poprzednich protestach rolnicy blokowali drogi, rozpylali obornik i wyrzucali śmieci przed biura rządowe, aby zmusić rząd do przeglądu swojej polityki.
W Belgii rolnicy również zorganizowali masowe protesty przeciwko umowie handlowej, a około 1000 traktorów wjechało do Brukseli w grudniu.