Romans kończy się na beli siana: ile tak naprawdę kosztuje utrzymanie jednej krowy?

Asociatyvi nuotr. Gedimino Stanišausko nuotr.

Pragnienie posiadania własnego mleka wydaje się dziś całkiem naturalne – niektórzy ludzie zmierzają w kierunku bardziej niezależnego stylu życia, decydując się na mniejszą konsumpcję, starając się jeść to, co sami wyhodują. Ale praktyczne pytanie brzmi: czy utrzymanie jednej krowy w gospodarstwie na własne potrzeby na Litwie jest dziś realistyczne? Renata Vilimienė, szefowa Litewskiego Stowarzyszenia Średnich Gospodarstw Mlecznych, twierdzi, że jest to możliwe, ale rozważając ten pomysł, warto od razu odpowiedzieć sobie na pytanie, czy będzie to decyzja praktyczna, czy oparta na wartościach.

Wyzwania zaczynają się od zbiorów siana

R. Vilimienė podkreśla, że najważniejszą kwestią nie jest zakup krowy, ale to, co dzieje się później. Pierwszym poważnym wyzwaniem jest pasza.

„Wyobraźmy sobie, że dana osoba ma zagrodę i co najmniej 3 hektary ziemi, ponieważ jest to ilość użytków zielonych potrzebnych dla jednej krowy. Kolejny niuans – wokół powinni być rolnicy, którzy pomogą ci zrobić paszę lub możesz ją kupić – mówi szef stowarzyszenia.

Nawet posiadając kilka hektarów ziemi, nie jest łatwo przygotować siano lub inną paszę, ponieważ nikt już nie kosi ręcznie, a utrzymanie maszyn jest kosztowne. Co więcej, sami rolnicy nie są skłonni do koszenia kilku hektarów, nawet za opłatą.

„To się po prostu nie opłaca“, – mówi R. Vilimienė, ale dodaje, że problem ten można obejść kupując paszę.

Potrzebne będzie co najmniej 12 bel siana rocznie. W zależności od pory roku, bela siana kosztuje 28-32 euro, ale w bardziej niekorzystnych porach roku może kosztować nawet 50 euro za belę. Tak więc za sam rok zapłacisz co najmniej 336-384 euro za belę, nie licząc kosztów dostawy.

„Należy zauważyć, że potrzebna będzie również opieka weterynaryjna: weterynarze przyjeżdżają z innych miast, za co trzeba zapłacić – koszty znów rosną“, – zauważa.

Jakie inne rzeczy będą potrzebne

Zwierzę musi być trzymane w stodole, więc konieczne będą również inwestycje w jej budowę lub adaptację. Ogrzewanie może być potrzebne w zimnych porach roku, podobnie jak obora na obornik, narzędzia do codziennych prac, a dla tych, którzy nie wiedzą, jak doić ręcznie, mała dojarka.

Jeśli chcesz mieć śmietanę i twaróg, będziesz musiał kupić mały separator, który kosztuje około 35-70 euro.

Krowę trzeba również poić, więc najlepiej mieć własne poidło, a jeśli nie, to źródło wody. W najgorętszy letni dzień krowa może wypić nawet 200 litrów wody.

Krowę należy również karmić mąką, pszenicą, jęczmieniem, suplementami i lizawkami. Vilimienė obliczyła, że miesięcznie potrzeba około 100 kg premiksu. Będzie to kosztować około 90 euro miesięcznie i około 1 080 euro rocznie.

Pełne zaopatrzenie w paszę i suplementy jest niezbędne dla naprawdę zdrowego mleka.

Jakość mleka i odpowiedzialność

Szef stowarzyszenia zwraca uwagę, że hodowla krów to nie tylko mleko, ale także odpowiedzialność za zdrowie zwierzęcia. Często ludzie wyobrażają sobie, że trawa i woda wystarczą, ale rzeczywistość jest inna.

„O zdrowie krowy trzeba dbać. Sama trawa już nie wystarczy – potrzebuje różnych substancji, minerałów i witamin“, – mówi R. Vilimienė. Zauważa ona, że nawet idea "ekologicznego mleka" jest czasem sprzeczna z codziennością – użytki zielone muszą być pożywne, co oznacza, że muszą być również pielęgnowane i nawożone. W przeciwnym razie mleko nie będzie obfite, pozbawione białka i innych składników odżywczych.

R. Vilimienė przypomina również o kwestiach bezpieczeństwa mleka. Powiedzenie "najzdrowsze mleko jest u babci na wsi" nie jest zbyt prawdziwe. Jeśli widzę, że ktoś sprzedaje ser i wiem, że mleko nie jest przebadane i przetestowane, wahałabym się kupić taki ser pod żadnym pozorem" - mówi szefowa stowarzyszenia.

Można się zgłaszać, ale trzeba się zarejestrować

Państwowa Służba Żywności i Weterynarii (SVVT) zwraca uwagę, że niezależnie od tego, czy dana osoba hoduje jedną krowę, czy większe stado, wymogi dotyczące rejestracji i oznakowania zwierzęcia obowiązują wszystkich.

Urząd wyjaśnia, że jeśli dana osoba kupuje krowę, musi ona być już oznakowana i zarejestrowana w Rejestrze Zwierząt Gospodarskich zgodnie z ustalonymi procedurami. Jeśli trzymane jest niezarejestrowane lub nieoznakowane zwierzę, podlega ono odpowiedzialności administracyjnej.

„Niezależnie od liczby trzymanych zwierząt, posiadacze zwierząt gospodarskich podlegają zaplanowanym i niezaplanowanym kontrolom“, – zauważa VMVT.

.

W odniesieniu do dobrostanu zwierząt, Urząd podkreśla, że żadne pojedyncze kryterium nie może być nadrzędne. Przede wszystkim ważne jest, aby zwierzę nie było ranne lub zagrożone, aby było chronione przed cierpieniem lub okrucieństwem, aby miało wystarczającą ilość wody (woda musi być czysta i łatwo dostępna) i pożywienia (dobrej jakości i odpowiedniej dla gatunku, wieku i stanu fizjologicznego zwierzęcia), a warunki mieszkaniowe są również bardzo ważne: jego łożysko musi być suche i czyste, a także przestrzeń, wentylacja i temperatura“, – wymienia serwis.

Jednocześnie HVO uspokaja – jeśli mleko jest spożywane wyłącznie do użytku rodzinnego, nie obowiązują żadne dodatkowe wymagania dotyczące obchodzenia się z żywnością. Sytuacja zmienia się jednak, jeśli produkty są sprzedawane lub przekazywane innym osobom.

„Jeśli mleko jest wykorzystywane wyłącznie do własnego spożycia przez rodzinę, nie podlega żadnym wymogom, ale gdy tylko mleko i / lub przetwory mleczne zostaną sprzedane i / lub przekazane innym osobom, nazywa się to już wprowadzeniem do obrotu“, – podkreśla MoVT.

Co jeśli kupujesz mleko od rolników?

Hodowla krów w dzisiejszych czasach nie jest już tylko nostalgicznym wspomnieniem z czasów dziadków. To decyzja, która wymaga ziemi, paszy, codziennej pracy, wiedzy i dodatkowych kosztów.

Jednak dla tych, którzy świadomie wybierają wolniejszy styl życia, którzy chcą uprawiać i dostarczać własną żywność, może to być alternatywa.

Wszystko zależy od motywacji. Hodowla jednej krowy i posiadanie własnego mleka jest z pewnością możliwe. Ale wymaga to dużo wewnętrznej motywacji i zaangażowania finansowego" - mówi R. Vilimienė, dyrektor stowarzyszenia, dodając, że jej własne doświadczenie może być rozwiązaniem dla rolnictwa na własne potrzeby.

„Jeśli w świetle powyższego dana osoba zdecyduje, że trzymanie krowy nie jest dla niej wykonalne lub jest zbyt drogie, można kupić naturalne mleko od rolników i wykorzystać je do produkcji śmietany lub twarogu“, – mówi R. Vilimienė.

Mówi, że kiedy dopada ją ochota, kupuje 10 litrów surowego mleka na tydzień po rezygnacji z własnej hodowli bydła mlecznego. Z pomocą separatora wytwarza z tej ilości około 0,5 litra kwaśnej śmietany. Z reszty mleka robię około 700 gramów twarogu. Dzięki Bogu mam sąsiadów, którzy nadal hodują krowy" - mówi R. Vilimienė.

Cena surowego mleka w sklepach rolniczych waha się od 1 do 2,20 euro za litr, w zależności od relacji i umowy między nimi.

Hodowanie krów w dzisiejszych czasach nie jest powrotem do dawnych czasów, ale świadomym wyborem, aby żyć inaczej. Jest to decyzja, która wymaga nie tylko miłości do zwierzęcia, ale także czasu, pieniędzy i codziennej odpowiedzialności.

Dlatego własne mleko coraz częściej staje się wartością, a nie koniecznością – taką, którą każdy ceni według własnych możliwości i motywacji.

Koniecznie sprawdź naszą "Natūrinis farmais I Auginam sau" grupę na Facebooku, gdzie dzielimy się naszymi doświadczeniami i najlepszymi praktykami, jak zminimalizować naszą zależność od supermarketów i zmaksymalizować naszą samowystarczalność żywnościową.

Wideo