VMU przyznaje się do braków w zakresie kontroli szkoleń: niektórzy respondenci stwierdzili, że nawet nie uczestniczyli w szkoleniach.

Vigilijus Jukna: tai nebuvo mano organizuoti mokymai.

Po dziennikarskim śledztwie przeprowadzonym przez portal 15min.lt w sprawie możliwych fikcyjnych szkoleń dla rolników i dochodzeniu wszczętym przez organy ścigania, Uniwersytet Witolda Wielkiego (VMU) zakończył wewnętrzną kontrolę Akademii Rolniczej.

Komisja uniwersytecka stwierdziła niedociągnięcia w nadzorze i administrowaniu projektami szkoleniowymi, a niektórzy z przesłuchiwanych uczestników potwierdzili, że nie uczestniczyli we wszystkich szkoleniach lub w ogóle w nich nie uczestniczyli. Uniwersytet ogłosił, że zawiesza szkolenia, zmienia procedury monitorowania i obiecuje konsekwencje dyscyplinarne dla odpowiedzialnych pracowników.

Lista uczestników, którzy zgłosili zastrzeżenia

Komisja powołana przez rektor VMU, prof. dr Inetę Dabašinskienė, oceniła trzy projekty szkoleniowe realizowane na Akademii Rolniczej.

Według uczelni, badanie wykazało, że nadzór nad projektami szkoleniowymi był niewystarczający, a dokumentacja zaniedbana. Największe obawy komisji wzbudziła prawdziwość list uczestników szkoleń.

„Wywiady z losową próbą osób znajdujących się na listach wykazały, że niektórzy nie uczestniczyli we wszystkich sesjach szkoleniowych, podczas gdy inni potwierdzili, że nie brali w nich udziału", powiedział uniwersytet w oświadczeniu.

Jest to jedno z najważniejszych publicznych ujawnień w tej historii. Do tej pory skupiano się na zarzutach i działaniach podjętych przez organy ścigania, ale teraz sam uniwersytet przyznaje, że znalazł niespójności między dokumentami a informacjami dostarczonymi przez przesłuchiwane osoby.

Menadżerowie projektu nie byli zaangażowani w szkolenie

Komisja ustaliła również, że kierownicy projektów lub inni administratorzy projektów nie byli fizycznie obecni na szkoleniu kontaktowym. Fakt ten wyróżnia się szczególnie w ogólnym kontekście.

Przypominamy, że Agrobite.lt wcześniej opublikował informacje od NMA, że do wiosny tego roku monitorowanie szkoleń opierało się głównie na listach obecności, listach uczestników i kontrolach na miejscu części wydarzeń.

Dopiero po skandalu wprowadzono dodatkowe wymogi dotyczące filmowania szkoleń, rejestrowania uczestników i umożliwienia monitorowania w czasie rzeczywistym.

Badanie przeprowadzone przez VMU pokazuje, że nawet w obrębie uniwersytetu nie było ciągłego monitorowania projektów.

Uniwersytet przyznaje: kontrole nie działały

Dr Rytis Pakrosnis, przewodniczący Wewnętrznej Komisji Dochodzeniowej i prorektor ds. studiów na VMU, twierdzi, że głównym problemem był brak kontroli.

Uczelnia przyznaje, że kontrole nie działały.

„Nie było wystarczającego nadzoru przy organizacji szkoleń. Brak monitoringu i kontroli doprowadził do rozbieżności w dokumentacji", powiedział.

Rektor uniwersytetu zajął jeszcze bardziej surowe stanowisko w tej sprawie.

„Ustalenia tego badania są poważnym sygnałem, że systemy kontroli wewnętrznej zawiodły w niektórych punktach“, – powiedział I. Dabashinskienė.

.

Takie stwierdzenia zasadniczo sugerują, że uniwersytet nie przyznaje się do odosobnionego błędu administracyjnego, ale do systemowych problemów w nadzorze.

Podkreślając, że uniwersytet nie przyznaje się do odosobnionego błędu administracyjnego, ale do systemowych problemów w nadzorze.

Szkolenie zawieszone, konsekwencje dyscyplinarne

VDU ogłasza, że szkolenia dla rolników są obecnie zawieszone.

Uniwersytet zmienia zasady zarządzania projektami i wzmacnia kontrolę. Od teraz liderzy zespołów administracyjnych projektu będą musieli być osobiście obecni na sesjach szkoleniowych i fizycznie zapewnić dokładność rejestracji uczestników.

Ogłoszono również, że w najbliższej przyszłości zostaną podjęte działania dyscyplinarne przeciwko odpowiedzialnym pracownikom.

Vigilijus Jukna został odwołany ze stanowiska kanclerza Akademii Rolniczej decyzją Rady VMU, przed opublikowaniem wyników wewnętrznego dochodzenia. Szefowa projektu również została usunięta ze stanowiska.

Prokuratura Europejska i FNTT kontynuują obecnie dochodzenie przedprocesowe w sprawie możliwego fałszowania dokumentów i oszustw kredytowych w organizacji szkoleń dla rolników.

Dochodzenie dotyczy prawie 400 000 euro pomocy już otrzymanej i ponad 188 000 euro pomocy, której rzekomo próbowano udzielić. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami NMA, wszystkie płatności w ramach działania "Szkolenie i nabywanie umiejętności" zostały zawieszone, a sprawdzane są nie tylko projekty związane z tą historią, ale także wszyscy promotorzy tego działania.

Wideo