CEO Akola Group: ceny nawozów są zbyt wysokie dla rolników
Przy rosnących cenach nawozów na całym świecie z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, jedna z największych grup rolno-spożywczych w krajach bałtyckich, „Akola Group“, jeden z dyrektorów najwyższego szczebla, mówi, że nie będzie to miało znaczącego wpływu na działalność Grupy w tym roku, ale przyszły rok może być rokiem wyzwań, które zostaną zaostrzone przez niedobór nawozów na rynku.
„Tegoroczny handel nawozami i sytuacja są mniej więcej zakończone. Sprzedaliśmy większość naszych wolumenów w trzecim kwartale (na rok finansowy 2025-2026, który kończy się pod koniec czerwca – BNS), a pozostałe transakcje zostaną dokonane w czwartym kwartale. Jednak wszystkie sprzedane nawozy zostały zakupione przed eskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie. Tak więc w tym roku nie będzie to miało dużego wpływu, ponieważ dynamika cen jest już mniej więcej ustalona", powiedział Mažvydas Šileika, zastępca dyrektora generalnego ds. finansów i inwestycji, podczas webinarium w "Akola Group“.
Według niego, największym wyzwaniem jest patrzenie w przyszłość na kolejny rok finansowy, ponieważ zamówienia na nawozy, pozycjonowanie na rynku i przygotowania do dostaw dla rolników są już na miejscu, ale brakuje nawozów.
„Coraz trudniej go zdobyć. Musimy być bardziej kreatywni. Będzie tak dalej, jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie zmieni", powiedział Šileika.
Zwrócił uwagę, że ceny gazu są również problemem – nie wszyscy gracze rynkowi i fabryki są gotowi kupować gaz po wysokiej cenie i produkować nawozy. Zakłócenia na rynku nawozów prowadzą do konieczności znalezienia nowych dostawców.
„To, co czytamy w wiadomościach o niedoborach składników nawozowych lub różnych chemikaliów, jest zdecydowanie odczuwalne na rynku. Niektóre fabryki są nawet zamykane, ponieważ nie mogą uzyskać określonych chemikaliów do produkcji" - wyjaśnił Šileika.
„Oczywiście jest też druga strona medalu – popyt na nawozy również spada, ponieważ cena, przynajmniej na razie, jest zbyt wysoka dla rolników. Tak więc popyt i podaż nawozów spotkają się gdzieś pośrodku, ale ogólnie przyszłość będzie trudna. Przyglądamy się temu bardzo uważnie i szukamy sposobów na zabezpieczenie naszego portfela dostaw", dodał wiceszef „Akola Group“.
Pomimo rosnących cen zbóż od 2026 r., ceny nawozów rosną w szybszym tempie, co prawdopodobnie spowoduje zmniejszenie ilości nawozów stosowanych w uprawach, powiedział Šileika.
„Oni (rolnicy – BNS) mogą stosować mniej nawozów jesienią, ale wiosna jest kluczowa – to wtedy trzeba użyć jak najwięcej nawozu, aby uzyskać najlepszy potencjał plonów. Będą musieli podjąć tę decyzję w październiku lub listopadzie", powiedział jeden z dyrektorów firmy.
M. Šileika, między innymi, uważa, że obecna sytuacja upraw w krajach bałtyckich jest dobra.
BNS napisał, że w Europie cena nawozu azotowego produkowanego z gazu wzrosła do około 500 euro za tonę, w porównaniu z 380 euro zeszłej zimy.
>„Skonsolidowany zysk grupy Akola“ przed potrąceniem odsetek, podatków, amortyzacji i umorzenia (EBITDA) za pierwsze dziewięć miesięcy roku obrotowego 2025–2026 wyniósł 66 mln euro, co oznacza wzrost EBITDA o 7%. Zysk netto Grupy wyniósł 26 mln euro, co oznacza spadek o 18% (32 mln euro), skonsolidowane przychody wyniosły 1,11 mld euro, co oznacza spadek o 5% (1,12 mld euro), a skonsolidowany dochód wyniósł 1,11 mld euro.