A. Palionis odrzuca osobistą odpowiedzialność: decyzje podejmowane są zbiorowo
Andry Palionis, minister rolnictwa, wydaje się unikać osobistej odpowiedzialności za niewypłacenie rolnikom około 20 milionów euro. Środki te były niewystarczające dla rolników, którzy realizowali projekty w ramach litewskiego Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 (PROW) działanie "Inwestycje w gospodarstwach rolnych", a pan Palionis przewodniczył posiedzeniu Komitetu Monitorującego w dniu 3 września 2025 r., który jednogłośnie zagłosował za wypłatą rolnikom ze środków Planu Strategicznego (SP) w 2026 roku. Pan Palionis był wówczas wiceministrem.
Kwestia przeniesienia środków została następnie przedstawiona przez pracownika Krajowej Agencji Płatniczej (NPA), a po wszystkich interwencjach pan Palionis nalegał na przyjęcie wniosku, stwierdzając, że nie spowoduje to żadnych dodatkowych obciążeń dla rolników ani wnioskodawców, ponieważ ta redystrybucja środków z planu finansowego była niezbędna do zamknięcia programu PROW i rozliczenia rachunków z KE ".
W wyniku tej decyzji kilkuset rolników (według różnych szacunków od 163 do 370) stanęło przed koniecznością wywiązania się ze swoich zobowiązań finansowych wobec wykonawców robót budowlanych i dostawców maszyn, ponieważ przez prawie 2,5 miesiąca nie wiedzieli, że nie otrzymają swoich środków do końca 2025 r.
W wyniku tej decyzji kilkuset rolników (według różnych szacunków od 163 do 370) stanęło przed koniecznością wywiązania się ze swoich zobowiązań finansowych wobec wykonawców robót budowlanych i dostawców maszyn.
Rolnicy zostali tym osobiście dotknięci, więc Agrobite zapytał Palionisa wprost, czy realokacja funduszy była jego osobistą inicjatywą, czy też inicjatywą jednego z wydziałów lub departamentów Ministerstwa Rolnictwa, ówczesnego ministra rolnictwa Ignasa Hofmanisa lub członków jego politycznego zespołu zaufania.
„Indywidualne podejmowanie decyzji nie jest praktykowane w Ministerstwie, decyzje podejmowane są kolegialnie”, – w swojej odpowiedzi A. Palionis stwierdza, dodając, że analiza postępów wdrażania PROW, oparta na danych otrzymanych od NMA, stworzyła warunki wstępne do omówienia kwestii realokacji środków PROW i omówienia możliwości wykorzystania środków z okresu SP w przypadku niedoboru środków PROW.
„Ministerstwo dążyło i dąży do tego, aby wszystkie środki przyznane w ramach PROW zostały wykorzystane na realizację projektów i nie były zwracane do Komisji Europejskiej“, – znane już argumenty resortu rolnictwa wyliczył A. Palionis.
Zapytany o to, czy minister nie czuje się teraz wprowadzony w błąd, a może rzeczywiście wierzył, że realokacja nie stworzy "żadnych dodatkowych obciążeń dla rolników czy wnioskodawców", zapewnił, że nie czuje się wprowadzony w błąd.
„Decyzja została podjęta w celu wykorzystania pełnej kwoty środków PROW i umożliwienia projektodawcom dokończenia rozpoczętych projektów. W cytowanym oświadczeniu podkreślono, że na beneficjentów nie będą nakładane żadne dodatkowe warunki i wymagania. Środki pomocowe będą w całości wypłacane beneficjentom wyłącznie ze środków SP, a nie z budżetu pomocowego PROW" - podsumował Palionis.